Dawno, dawno temu a konkretnie w zeszłym roku.
Wszystkie notatki ze studiów zapisywałam w zeszycie.
Bo proszę państwa ze studentami jest tak, że robić notatki z w wykładów – Muszą a właściwie powinni, a przynajmniej mogliby trochę poudawać, że je robią.

Dla początkujących studentów uwaga. Nie kupujcie sobie różnych zeszytów na każdy przedmiot.
Zapiszecie sobie kilka stron i potem pod koniec semestru bedziecie mieli prawie pusty zeszyt.
A tymczasem tablety pytaniały. Dobry tablet z androidem można kupić już od 500 zł. Przy tym polecam te mniejsze. Wygodniej się na nich pisze, czyta ebooki, PDF.
Nie trzeba wtedy pewnych rzeczy drukować. Marnować papier, stajemy sie modni, ekologiczni, ratujemy lasy.
Do czego jednak zmierzam.
Chciałabym polecić aplikacje do notatek Evernote. Prawdziwy *kombajn* notatkowy
Jest to aplikacja na wszystkie platformy mobilne i na pc i na Maca
Możemy zapisywać notatki na telefonie, tablecie i od razu mamy do nich dostęp na każdym urządzeniu dzięki synchronizacji.

Czyli ViVa Chmura!
Tak wiem, podobną funkcjonalnośc możemy sie wyposażyć, zakupujac urządzenia z jednego i tego samego ekosystemu.
Nie ważne, czy jest to Windows 8, czy OS i IOS czy może Android. ( tak są komputery z Androidem -chromebooki)

Jesli chodzi o tego ostatniego to Tutaj Google neci nas dyskiem Google Drive.
Też zawsze jakieś wyjście.
Jednak, mój biedny Azus z Windowsem 7 poważnie zwolnił po jego instalacji co spowodowało jego bardzo szybkie zniknięcie. Nie podoba mi się że do utworzenia nowego dokumentu musimy być podłączeni do internetu.
Ale tutaj jest trochę inna sprawa niż z Evernote, Google Drive jest to narzędzie które aspiruje aby w przyszłości być drugim Microsoft Office.
Na notatki Google przygotowało coś innego Google Keep.
Jest to jeszcze świeża sprawa z ostatnich dni, tylko heh.
Jaką mamy gwarancje że Google znowu nam czegoś nie zamknie jak takiego Google Reader np.
Żadnej.
Hoć mogłaby by to być ciekawa opcja.


























